„Słuchając psa” Piotra Wojtków i Zofia Zaniewska- Wojtków

21 sierpnia 2019

Większość z nas ma w domu swojego pupila, którym najczęściej jest pies. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to przede wszystkim ogromna odpowiedzialność, choć oczywiście niepozbawiona też przyjemności. W takim układzie jednak zwierzę zawsze pozostaje stroną zależną i jego życie całkowicie spoczywa w rękach właściciela. Zatem na głowie tego drugiego pozostaje regularne karmienie, wyprowadzanie na spacer czy systematyczne wizyty u weterynarza. To najważniejsze z obowiązków, jakie spoczywają na właścicielu, choć oczywiście nie jedyne. Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że oprócz miłości konieczne jest również właściwe wychowanie pupila i wprowadzenie w jego życie podstawowych zasad zachowania. W ten sposób zwierzak wie na co może sobie pozwolić, a co jest niepożądane w jego środowisku. Znacznie ułatwia to codzienne funkcjonowanie i wzajemne współżycie. Jak zatem doprowadzić do tego, by piesek słuchał swojego właściciela i wykonywał jego polecenia, jednocześnie czuł się otoczony opieką i miłością? Na te i inne pytania starają się odpowiedzieć w swojej książce „Słuchając psa” Piotra Wojtków i Zofia Zaniewska- Wojtków.

Kilka słów o relacji człowiek- pies, czyli książka „Słuchając psa” Piotra Wojtków i Zofia Zaniewska- Wojtków

Każdy właściciel zapewnia swojemu psu nie tylko pożywienie i zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych, ale również dba o jego emocje. Prawdą jest, że zwierzę rzadko powoduje kłopoty, gdy czuje się szczęśliwy i bezpieczny. Znacznie częściej psoci, gdy obszary te są zaburzone. Tymczasem zadaniem właściciela jest rozpoznać pojawiające się ze strony psa sygnały, świadomie je odczytywać i zapobiegać destrukcyjnym zachowaniom, by nawiązać jeszcze głębszą więź. Autorzy książki próbują przekazać, że łączenie nauki i treningu jest możliwe, podkreślając jednocześnie rolę emocji i nastrojów psa. Stworzenie bezpiecznej relacji powoduje, że pies mniej reaguje na bodźce zewnętrzne, rzadziej też wybucha agresją, odczuwa lęk czy staje się nadpobudliwy. Zofia Zaniewska – Wojtków oraz Piotr Wojtków są profesjonalistami w swoim fachu. Zawodowo są behawiorystami i trenerami psów. Pomogli już setkom zadowolonych właścicieli i ich czworonożnym pupilom. Starannie przekazują najważniejsze informacje z zakresie postępowania z psem, krok po kroku pokazując jak sobie z nim poradzić. Jest to nie tylko sumienny trening, ale również proces pozwalający na głębsze nawiązanie więzi. To, co istotne w tej książce to fakt, że ściśle wiąże się z dobrem. Część dochodów z jej sprzedaży wędruje do Schroniska dla Zwierząt w Korabiewicach.

 

„Czerwień. Kolory zła” Małgorzata Oliwia Sobczak

1 sierpnia 2019

Książka, choć napisana prostym językiem jest po prostu genialna. To jedna z tych pozycji, których nie można zostawić, póki nie przeczyta się ostatniej strony. Zbudowana narracja trzyma w napięciu przez wszystkie kolejne stronice. Równomiernie ciekawi, a wręcz z każdym kolejnym wątkiem chęć poznania szczegółów rośnie. Akcja dynamicznie się zmienia i co rusz zaskakuje czytelnika. Stworzone przez autorkę postaci niezwykle wiernie odtwarzają osoby, które moglibyśmy normalnie spotkać w życiu codziennym. To chyba najlepsza rekomendacja, kiedy czytelnik jest się w stanie utożsamić z jednym z bohaterów i odnaleźć w nim cząstkę siebie. Wtedy zupełnie inaczej się czyta i nabiera większego zaangażowania. Bohaterowie są tacy, jacy mogliby być w rzeczywistości. Ich losy są niezwykle ciekawe i wciągające, a motywy kierujące działaniem dokładnie określone i jednocześnie tłumaczące przebieg zdarzeń. Każdy kto sięga po tę książkę, nie pozostaje obojętnym. zostaje pod ogromnym wrażeniem zarówno stworzonej fabuły, prowadzenia postaci, jak imię przeciętnego kunsztu literackiego autorki. Niewątpliwie „Czerwień. Kolory zła” stanowią Jeden z lepszych przedstawicieli gatunku. Akcja toczy się wartko i wciąż Pojawiają się nowe tropy, które Zmuszają czytelnika do podążania za rozgrywający mi się zdarzeniami. Choć zadaniem czytelnika jest właśnie odkryć prawdziwego sprawcę zbrodni, to celem autorki jest takie prowadzenie powieści, by jak najdłużej mylić ślady i zapewnić odbiorcy emocje, ale przede wszystkim doskonałą zabawę w poszukiwaniu sprawcy. Właśnie największą popularnością cieszą się kryminały ze względu na fakt, że realnie angażują czytelników w przedstawiono fabułę. Właściwie można by ich określić jako kolejnych śledczych, biorących udział w dochodzeniu. Niestety bez możliwości interakcji. Jeśli chcesz sobie zapewnić doskonałe spędzenie czasu i nieprzeciętną lekturę, to sięgnij po najnowszą książkę Małgorzaty Oliwii Sobczak.

Tajemnica zbrodni

Mniej więcej w połowie lat 90. Sopotem wstrząsa informacja o zbrodni. Niewiele jednak wiadomo na temat tego tajemniczego zdarzenia. Policjanci wiedzą, że zginęła dziewczyna, a na miejscu zbrodni sprawca pozostawił nietypowo okaleczone ciało. To co zaskakujące to fakt, że 18 lat później w Trójmieście dokonano niezwykle podobnej zbrodni. Jak one łączą się ze sobą? Czy zostały popełnione przez tego samego człowieka? A może ofiary mają ze sobą jakiś związek? Małgorzata Oliwia Sobczak zaskakuje i jednocześnie zachwyca, prowadząc fantastyczną fabułę i angażując w nią czytelnika. Niczym nie odbiega od topowych twórców kryminałów.